|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Yarrow
Mod

Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 1271
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Archipelag Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:46, 09 Gru 2008 PRZENIESIONY Śro 10:19, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Co do równouprawnienia w naturze, zgadzam się, coś takiego nie istnieje... bez wdawania się w szczegóły, kobieta ma z góry przechlapane
Na ratunek nie ma co liczyć w tłumie, jest to tzw. syndrom tłumu -- każdy zwala poczucie winy, że nie udzielił pomocy na innego uczestnika wydarzenia. Najlepsza sytuacja, to kiedy ci się trafi jeden "świadek" -- odczuwa on presję społeczną, co teoretycznie zwiększa twoje szanse na ratunek... Jak wspominałam znajoma studiuje psychologię, więc się dokształcam
W każdym razie to teoria, a ta niekoniecznie musi się sprawdzać w rzeczywistości.
Jeśli idzie o zadawanie obrażeń, uwaga, możesz być pokrzywdzoną i jeszcze dostać karę. Był taki przypadek zgwałconej kobiety ;] namówiła kolesia, żeby poszedł z nią po fakcie do domu, a tam go uśpiła i wykastrowała (była weterynarzem, więc zrobiła to fachowo), a on ją pozwał... i wygrał sprawę.
Sprawiedliwości nie ma. Wiem co mówię, jeszcze żaden wykładowca nie wspomniał nic o etyce. Za to często mówią o pieniądzach XD
A co do tego samochodu, przy odrobinie szczęścia, zobaczy przez to okno co się dzieje i chociaż policję wezwie ;] Ale fakt, mało osób zaryzykuje własne zdrowie lub życie, żeby pomóc... zwłaszcza, że na dresa nie ma siły (chyba, że masz ze sobą broń palną) -- kupa mięśni, które uciskają na "mózg" i nic więcej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Flisio
Kandydat

Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 1:18, 10 Gru 2008 PRZENIESIONY Śro 10:19, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Ta teoria o syndromie tłumu się sprawdza bardzo często niestety. Nie wiem jak wy, ale kilka razy widziałam różne akcje, kiedy niekoniecznie ktoś został napadnięty czy coś gorszego, ale zwykłe omdlenie nieznajomego człowieka w miejscu publicznym nie interesuje ludzi za bardzo. Większość przejdzie, popatrzy się, albo stoi i się gapi, ale nikt się nie kwapi, żeby pomóc. Tacy są ludzie, niestety. Ciekawscy, ale jednak każdy z nas w duszy to egoista - udowodnione naukowo w badaniach actimela ;D Przy poważniejszych akcjach czynnikiem "motywacyjnym" ludzi, żeby nie pomagać jest zwykły strach. Boją się, że ich również okradną albo nożem potraktuje.
A co do tego, że kobieta ma przechlapane w starciu z facetem, to jak ktoś powiedział wyżej, można polemizować - mi się tylko dwa wnioskio wysuwają: To, że kobieta jest słabsza pod względem fizycznym nie znaczy, że jest ogólnie słabsza, bo może być sprytniejsza, ale jednak facetów nie można zgwałcić. No dobra, ostatnio jakiś przypadek słyszałam, że kobieta została skazana za gwałt (nie wnikałam w szczególy) ale dla mnie to irracjonalne trochę ;P
A wykładowcy... to moi nawet nie znają takie pojęcia jak "etyka", dla nich to jakieś słowo w języku, którego nie znają
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jethro
Admin

Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 634
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 10:10, 10 Gru 2008 PRZENIESIONY Śro 10:19, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o starcie kobieta- mężczyzna: zauważcie, że cały czas podkreślam, że kobieta nie ma szansy (zazwyczaj) w zwarciu, czyli kiedy dystans maleje do zera i nawiązany jest bezpośredni kontakt. Wtedy kobieta może liczyć jedynie na adrenalinę lub szczęście. Koleżanka, która już dłuższy czas trenuje karate powiedziała mi kiedyś, że jeśli walczyłaby z facetem, to pomimo, iż ułomkiem to ona nie jest- nawet z kimś bez techniki nie miałaby szans w zwarciu i dlatego dużo walczy nogami- nie ze względu na siłę kopnięcia, ale dlatego, że taka technika dodatkowo wydłuża dystans pomiędzy walczącymi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yarrow
Mod

Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 1271
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Archipelag Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 10:16, 10 Gru 2008 PRZENIESIONY Śro 10:19, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Miałam na myśli "równouprawnienie" czy "równoumocnienie" ogólnie. Oczywiście są przypadki, gdzie kobieta może szybko znokautować przeciwnika -- brat mnie uczył, gdzie uderzyć, żeby zabolało; poza standardowym miejscem strategicznym jest jeszcze splot słoneczny, mięsień kapturowy... itp.
Kwestia gwałtu na facecie też mnie swego czasu nurtowała, to było a propos freudowskiej zdaje się teorii syndromu braku członka Jedyna taka opcja to chyba w przypadku mobbingu albo innej cholery.
Ale mówię, teraz w sądzie nie idzie o to kto ma rację, tylko czyj czort (prawnik) jest "starszy".
Tia, z tym, że ja studiuję prawo. Powinni mnie uczyć o nienaruszalności praw gwarantowanych w Konstytucji i innych ustawach, poszukiwaniu sprawiedliwości itp., tymczasem mój drogi profesor ciągle mówi, że prawnicy to dranie, a sprawiedliwości w sądzie szuka od kiedy pracuje w zawodzie i wciąż jej nie znalazł.
Tu przytoczę mój ulubiony cytat prawny, z "Lęku pierwotnego" -- chcesz sprawiedliwości, idź do burdelu, chcesz, żeby ktoś cię wydymał, idź do sądu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jethro
Admin

Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 634
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 10:23, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Złoty cytat z 'Chicago': Ja nie pytałem, czy pana żona jest winna, tylko, czy ma pan 200 dolarów
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kitek
Mod

Dołączył: 30 Lis 2008
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Legnica Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 13:03, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Bodajże Yarrow napisała, że ktoś z okna mógłby policję wezwać. U mnie w mieście, 3 minuty jazdy samochodem od komendy policji, gdy mama wezwała policję, bo kolesie się prali na klatce schodowej, jeden ponoć dostał jakimś prętem po plecach, to w pół godziny chłopaki się zwinęły, a policji nie było. Mama tylko jeszce raz zadzwoniła, że już nie są potrzebni - mój sąsiad ich się jakoś pozbył . Na ulicy, jak mnie zaczepi taki, to w 5sek. przetrzepie kieszenie, ew. w 10sek. No a jak się będzie chciał prać, to też nie za długo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jillian
SMod

Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Kielce Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 16:33, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Yarrow napisał: | bez wdawania się w szczegóły, kobieta ma z góry przechlapane |
A mnie to cały czas nurtuje, dlaczego tak jest?
Chodzi o wzrost i wagę? Teoretycznie kobiety są bardziej odporne na ból, dlatego mnie to intryguje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yarrow
Mod

Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 1271
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Archipelag Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:17, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Bo kobieta ma być przebiegła i zdradziecka, a faceci mają się bawić w mordobicie. Aczkolwiek teraz...
Kiedyś wystarczyło, że polowali na mamuty...
Co do tego dzwonienia po policję, to oni podejrzewam sami są w strachu, dwa jeśli sami płacą za benzynę, jasne, że wolą siedzieć na komisariacie (zresztą, jaki to u nas niby jest komisariat? z trzeciego piętra budynku policji ściągnęli godło kraju, a nikt nie wie ani kiedy, ani jak, ani kto... "Sherlocki").
W każdym razie, zasada jest prosta, umiesz liczyć, licz na siebie. Niestety
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jillian
SMod

Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Kielce Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:33, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Nadal nie rozumiem jakie względy decydują
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jethro
Admin

Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 634
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 19:54, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Odnośnie odporności na ból- dzieli się ona na dwa rodzaje: odporność fizyczna- i tu faktycznie mężczyzna nie dorówna kobiecie, oraz odporność psychiczna- tu już różnie.
Mówiąc prościej, człowiek jest w stanie znieść więcej bólu, niż sam uważa, ponieważ psychiczny próg bólu jest niższy, niż rzeczywisty próg fizyczny. Inaczej to ujmując- kobieta jest w stanie PRZEŻYĆ większy ból, niż mężczyzna. Odporność typu- to mnie nie boli, to boli trochę, tamto bardzo- leży w naszej psychice. Ludzie, którzy nauczyli się znosić większy ból przesunęli granicę psychiczną bólu. Rzeczywistej nie da się przesunąć.
A odnośnie uwarunkowania- chodzi o masę, siłę, szybkość. W większości przypadków mężczyzna waży więcej. Dlatego jedyną obroną kobiety jest szybkość, która pozwoli utrzymać dystans i zadać mocny cios. Wzór na siłę to masa razy przyspieszenie. Czyli do mocnego ciosu potrzebna jest duża masa lub duża szybkość (a najlepiej i to i to). Jeśli mężczyzna ma większą masę, to kobieta musi tę stratę nadrobić szybkością. A ponieważ osoby, które napadają na innych raczej do ułomków nie należą, zatem ich szybkość też do małych nie należy. Pozostaje albo ucieczka (jeśli jest wielu przeciwników), albo kiedy jest jeden, to zmęczenie trzymaniem na dystans, wypracowanie przewagi w szybkości i wykorzystanie jej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jillian
SMod

Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Kielce Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:00, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Hm... Powiedzmy, że zrozumiałam
jeśli chodzi o ból, tu się zgodzę, tu ma pole do popisu autosugestia i NLP.
Kiedyś przyszła mi do głowy taka teoria, ze sami wyznaczamy sobie, jakie leki na nas działają i w jakich dawkach, tu odzywa się efekt placebo.
Człowiek wykorzystuje 3 % swojego mózgu, ale jest w stanie więcej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yarrow
Mod

Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 1271
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Archipelag Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:14, 10 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
No tak, ale to wymaga pracy nad sobą, medytacji i takich tam, a jeśli jesteśmy atakowani, do akcji wkracza instynkt. Wtedy są dwie opcje -- uciekamy albo adrenalinka wyzwala w nas Conana Barbarzyńcę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jillian
SMod

Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Kielce Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 16:06, 11 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Hm... A czy to nie jest tak, że adrenalina sprawia, iż nie czujemy bólu, albo czujemy go o wiele mniej dotkliwie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yarrow
Mod

Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 1271
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Archipelag Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 20:15, 11 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Jillian napisał: | Hm... A czy to nie jest tak, że adrenalina sprawia, iż nie czujemy bólu, albo czujemy go o wiele mniej dotkliwie? |
Taaa, to miałam na myśli kiedy pisałam o Conanie Barbarzyńcy; żadnego strachu, żadnego bólu. Ciut jakby wpaść w szał ;]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jethro
Admin

Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 634
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 20:58, 11 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Szał to trochę zbyt przejaskrawione. Ale nie wykluczone, kiedy kop adrenaliny okaże się zbyt mocny
Były przypadki ludzi, którzy biegli, mimo połamanych nóg, bo byli pod wpływem adrenaliny. Jazda zaczynała się, kiedy adrenalina opadała
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|